A gdyby tak jak bard wyruszyć z gitarą w świat? Na spacery po linie z Johnnym Cashem. Z Bellonem ku Krainie Łagodności. Na Włóczęgę z II Festiwalem Piosenki Nieobojętnej. Na Bałkany, gdzie cygańskie "wieczne party pod gołym niebem".A gdyby tak poszukać wiatru w polu? W każdym kamieniu nauczyć się żyć i tylko taką ścieżką "idąc, zawsze iść".
A dokąd? Po szczęście. Ono wszędzie zostawia dla nas swoje ślady.
Życzę Wam spacerów w chmurach, z wieczną wiosną i przy dźwiękach muzyki. Bo jak pisał Stachura: Nic nie jest stracone, skończone też nie, gdy droga przed tobą, a sam jesteś w tle.
Zatem ruszamy w drogę! Pamiętajcie: środa od 17:)Zapraszam, Asia Kus
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz