wtorek, 30 marca 2010

Z marzeniami nam do twarzy


"Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć

Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć"


Jonasz Kofta potrafił tak milczeć, by w jego utworach każdy usłyszał siebie. Jacques Brel potrafił tak śpiewać, że każdy wierzył jego muzycznym baśniom. Marzenia to wyjątkowa poezja, którą piszemy wszyscy. O te uśpione i najgłębiej skrywane upomina się piosenka. W każdym wersie budzą się kolejne, a każdy dźwięk szuka wśród nas swojego autora. Słuchajmy więc sercem i po prostu dajmy się odnaleźć.

Zapraszam w imieniu swoim i Bianki Lesik, która w tym tygodniu zastąpi mnie za mikrofonem. Na antenie Radia17 spotkamy się znowu po Świętach, ale w najbliższą środę na pewno będę z Wami marzyć. Bo marzyć przecież można wszędzie:)
Radosnych, słonecznych, wymarzonych Świąt!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz