wtorek, 20 kwietnia 2010

(Nie)spokojna muzyka


Każdego dnia coś się zmienia, a i my stajemy się przy tym trochę inni. Muzyka również nie bywa zawsze taka sama. Pozytywka podda się tej zmienności. W najbliższą środę będzie wygrywać melodie złożone z najróżniejszych nastrojów i emocji, które dzień po dniu malują nasze dusze.
Od mocnych opowieści Stanisława Staszewskiego, przez kojący głos Stinga, subtelną pieśń grupy Madredeus, do barwnego muzycznego domu Paula Simona - domu, który jest puentą.

Muzyka dla niespokojnych dusz, ale też tych, które ufają tylko nutom łagodnym. Dla wszystkich. Zapraszam. Zapewniam pozytywne muzyczne doznania:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz