Jedna na fagocie,
druga na flecie,
trzecia na klarnecie(...)
Dziesiąta, tak jak wy czasami,
biła w bęben pałkami.
A jeszcze te szpinety,
dzwonki i kastaniety,
gongi, basy, harmonie,
organki i fisharmonie!
Aż taki się zrobił hałas,
że chyba uciekać zaraz!
Tylko dzieci i poeci
stali na brzegu strumyka
i zachwycali się,
jak to dzieci i poeci:
- Ach, jaka piękna muzyka!”
Codziennie świat gra nam swój koncert. Wystarczy dobrze się wsłuchać. W najbliższej Pozytywce porozmawiamy o ludziach, którzy usłyszeli i zapamiętali wszystkie te melodie, by dopisać do nich kilka własnych, cennych, niezwykłych nut.
Ostatnia Pozytywka w 2010 roku, z koncertowymi brawami w tle, dla artystów, których ciągle chcemy prosić o bis.
Zaczynamy w środę o 17. Zapraszam, Asia Kus
