W ostatnią środę słuchaliśmy najnowszych płyt zespołów Na Bani oraz Cisza Jak Ta. Nie zabrakło też satyry na rzeczywistość piórem i głosem Krzysztofa Daukszewicza, zaakcentowanej na koniec odważnymi krytycznymi wersami Olka Różanka.
A dzisiaj? Nie będzie krytyki. Dzisiaj zagramy poezję. Ot po prostu. Jakoś mniej jej ostatnio wokół nas. Daję jednak światu kredyt zaufania. Nawet o tych nieszczęsnych wampirach pisano przecież kiedyś piękne poematy. Wymienione straszydła, które raz po raz gryzą nas w księgarniach, kinach czy stacjach telewizyjnych, prędzej lub później znudzą się, ustąpią i zrobi się wreszcie miejsce dla człowieka. Zaczekajmy, z muzyką przyjemniej:)
Zapraszam! Od 17.00 lista utworów, którą ułożyłam z tęsknoty za wierszem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz